czwartek, 15 sierpnia 2013

Odwieczny problem Ciężarówek, czyli- NIEDOKRWISTOŚĆ.

Co jest z tym żelazem, że ciągle mamy go za mało, a wyniki krwi z miesiąca na miesiąc są coraz gorsze? Cóż... Wynika to przede wszystkim z tego, że w naszym organizmie, podczas całej ciąży, objętość krwi krążącej wzrasta aż o ok. 50%! (Wyobraźcie sobie, że nalałyście do szklanki 2 łyżki soku malinowego i zalałyście go 100 ml wody- kolor jest piękny i intensywny, prawda? Teraz, do naczynia dolejcie jeszcze 50 ml wody... I co? Barwa naszego soczku jest już trochę jaśniejsza... Podobnie wygląda to w naszym organizmie.) Jeżeli wzrasta ilość krwi w naczyniach, to na 1 ml krwi nagle okazuje się, że przypada troszkę mniej krwinek czerwonych, hemoglobiny czy hematokrytu. Nasz organizm potrzebuje trochę czasu i NASZEJ POMOCY (w postaci racjonalnej diety) aby wyrównać ilość niezbędnych elementów.


Dlatego właśnie, u kobiet w ciąży, problem ten często nazywa się ANEMIĄ RZEKOMĄ (obniżone wyniki morfologii). Często, jeżeli są one nieznacznie obniżone, nie wywołują niepokoju u naszych ginekologów, ponieważ wynika to z fizjologii.
Natomiast, nie należy zupełnie lekceważyć niedokrwistości... Jeżeli wynik naszej morfologii z miesiąca na miesiąc jest coraz niższy (nie stabilizuje się), może to wynikać z naszych błędów żywieniowych, czyli najprościej to ujmując- za małej ilości produktów bogatych w żelazo w naszej diecie!

Dlaczego tak ważna jest odpowiednia ilość żelaza w naszej diecie? Przede wszystkim dlatego, że  jego za mała spożycie prowadzi do niedokrwistości. Przykrą konsekwencją tego, jest zaburzony transport tlenu do komórek, a co za tym idzie- niedotlenienie tkanek! 
W pierwszym trymestrze, za małe ilości spożywanego żelaza mogą utrudniać zagnieżdżenie się jaja płodowego. W drugi, może wpłynąć to na przedwczesny poród, nieprawidłowy wzrost Malucha, a w konsekwencji, urodzenie Dzidziusia o niskiej masie. W trzecim trymestrze natomiast, niewystarczające spożywanie produktów bogatych w żelazo, grozi przede wszystkim, przedwczesnym porodem.


Naturalnie, za niski poziom żelaza, wpływa także na nasze samopoczucie. Przy niedoborach tego pierwiastka, możemy zaobserwować częstsze uczucie zmęczenia, wzmożoną senność, apatie, brak apatytu, częste bóle głowy oraz ogólną niechęć i brak zadowolenia.

Także Drogie Brzuchatki, nie martwmy się na zapas naszymi wynikami krwi, ale też nie lekceważmy ich. Jedzmy zdrowo, a nasz Maluch na pewno kiedyś nam za to podziękuje! :)
W następnym poście wskażę Wam, jakie produkty są najlepszym źródłem żelaza w naszej diecie!

Pozdrawiam serdecznie,
Dietetyczna Mama ;)



(Zdjęcia ogólnodostępne w internecie:
-http://diagnostyka.wieszjak.pl/badania-krwi/273354,galeria,Jak-zdiagnozowac-niedokrwistosc-z-niedoboru-zelaza.html,
-http://info.zdrowie.gazeta.pl/temat/zdrowie/niedokrwisto%C5%9B%C4%87,

-http://www.trening-indywidualny.pl/zdrowie,szczegoly,zawartosc-zelaza-w-zywnosci,262.html)