poniedziałek, 6 stycznia 2014

Piecz sama wędliny!

Cześć Mamuśki! J

Dzisiejszym postem chciałabym zachęcić Was do samodzielnego pieczenia wędlin/ mięs na kanapki. Skąd ten pomysł? Dlaczego po prostu nie wybrać się do sklepu mięsnego i poprosić o wysokogatunkową wędlinę, o dużej zawartości mięsa, do tego chudą i niewędzoną… Po co tyle roboty?


No właśnie… a może jednak warto się nad tym zastanowić… ;) Przykra prawda jest taka, że jakość naszych polskich wędlin bardzo spadła. Producenci zaczęli iść w ilość gotowego produktu, a nie w jakość (w końcu duża część z nich z jednego kilograma mięsa potrafi wyprodukować dwa kilogramy wędliny! A w środku- cuda, cudeńka!).  Po co zatem faszerować naszego Brzdąca, od pierwszych dni/ miesięcy życia, tymi wszystkimi „E- pysznościami”? Jeszcze się Biedactwo tego w swoim życiu naje, a póki jego jelitka uczą się trawić- nie dostarczajmy im dodatkowych wyzwań…


Dlatego też, moje Drogie, zachęcam Was do samodzielnego pieczenia mięs, które będziecie układać na swoich kanapkach. Nie dość, że Wasze Maluchy będą Wam bardzo wdzięczne, to i Wam wyjdzie to na zdrowie! J


Jakie mięska piec? Na jakie tylko macie ochotę! J Schab, kurczak, indyk, wołowina! Na zdjęciu- polędwiczka wieprzowa! :)




Dopraw ziołami- majerankiem, oregano, bazylią, tymiankiem, rozmarynem, czy też słodką papryką lub curry! Co tylko lubisz! Żeby mięsko nie było suche- skrop je oliwą z oliwek, zapakuj w folię i wrzuć do piekarnika!!! Będzie smacznie, bardzo zdrowo i bezpiecznie dla jelit Twojego Maluszka! J


Serdecznie polecam!
Pozdrawiam,

Dietetyczna Mama ;)



P.S.
Ciężaróweczki, zapraszam do czytania też postów z wcześniejszych okresów (od lipca). Znajdziecie tam informacje dotyczące odżywiania się w czasie ciąży i wiele przydatnych rad. Zachęcam też do odwiedzania mojej strony: www.facebook.com/dietetycznamama