piątek, 27 września 2013

"Kegla ćwicz, a nie pęknie Ci nic" ;)

Moje Śliczne...
Mięśnie Kegla... Szalenie ważne mięśnie w czasie całej ciąży, w czasie porodu, ale i podczas tzw. rekonwalescencji po porodzie... Zmniejszają ryzyko m.in. pęknięcia krocza podczas porodu oraz nietrzymania moczu po porodzie. Pozwalają także szybciej wrócić naszym mięśniom do stanu sprzed ciąży.

Naprawdę nie warto ich lekceważyć!!!

Nie musisz ćwiczyć mięśni Kegla (tzw. mięśni dna miednicy) ciągle i nie wiadomo jak długo... Wystarczy, że pozaciskasz te mięśnie przez minutę, np. w czasie przerwy na reklamę, oglądając telewizję. W końcu i tak leżysz, a do tego reklamy grane w tv na pewno dobrze znasz, więc masz chwilę, aby zająć się sobą...


Wszystko fajnie, tylko które to, do cholery, są te mięśnie Kegla i jak je niby napiąć? Całkiem prosta sprawa...;) Jeżeli nie umiemy zlokalizować naszych mięśni dna miednicy, wybierzmy się do łazienki... Tam, podczas oddawania moczu, postarajmy się na chwilę zatrzymać płynący strumień (pamiętaj, żeby zrobić to naprawdę niewiele razy, tylko w celu zlokalizowania mięśni o których mówimy, ponieważ nie jest to zdrowe dla naszego organizmu). To właśnie mięśniami Kegla zatrzymałaś oddawanie moczu! Teraz już wiesz, o których mięśniach mowa i które powinnaś wzmacniać i napinać w czasie przerwy na reklamy...;)


W jakich pozycjach wykonywać te ćwiczenia? Ja proponuję Wam dwie.



  1. W leżeniu na plecach.
    Podczas leżenia na plecach (np. na kanapie) ugnij nogi w kolanach, złącz stopy i odłóż je na kanapie/ podłodze.
    Kolana swobodnie opadają na zewnątrz. Dłonie odłóż na kolanach.
    Tułów rozluźniony, głowę opieramy np. o poduszkę lub trzymamy płasko.
    Zaciskaj mięśnie dna miednicy i rozluźniaj (przez 2 sekundy zaciśnij, przez kolejne 2 sekundy rozluźnij)- powtórz ćwiczenie 3 razy przez minutę.
  2. W głębokim przysiadzie.
    Stań w rozkroku na szerokość ramion. Stopy ustaw na zewnątrz.
    Kucnij tak nisko, jak tylko możesz, aby pupa znajdowała się blisko ziemi. Pamiętaj o tym, aby obie stopy cały czas były przyklejone do podłogi.
    Kolanka skierowane są szeroko, na zewnątrz.
    Dłonie złącz na wysokości klatki piersiowej, łokciami naciskaj kolanka.
    Zaciskaj mięśnie dna miednicy i rozluźniaj (przez 2 sekundy zaciśnij, przez kolejne 2 sekundy rozluźnij)- powtórz ćwiczenie przez minutę, następnie zacznij delikatnie kołysać biodrami/ przenosić ciężar ciała raz na prawą, raz na lewą stronę (przez około 30 sekund).

    Tego ćwiczenia nie powinnaś wykonywać od 36 tygodnia ciąży, aby nie spowodować przedwczesnego przyjścia na świat Twojego Malucha (istnieje ryzyko wypadnięcia tzw. czopu śluzowego). Natomiast możesz śmiało wykonywać tę pozycję będąc już w sali porodowej, przygotowując się do porodu (bez zaciskania już mięśni dna miednicy), pomagając Twojemu Maleństwu prawidłowo ustawić się  w kanale rodnym. :)


    Ćwiczcie moje Drogie mięśnie Kegla koniecznie!!! A jest szansa, że nas nie natną (coraz większa liczba szpitali odchodzi od nacinania, jeśli nie jest to konieczne- przestaje się nacinać rutynowo!)  i szybciej wrócimy do siebie! :)
Pozdrawiam Was serdecznie,

Dietetyczna Mama ;)


P.S.
Zapraszam na moją stronę na facebook'u:
www.facebook.com/dietetycznamama