czwartek, 25 lipca 2013

Produkty, które należy ograniczyć w czasie ciąży.

 Drogie Ciężarówki, pisałam już o źródłach i konsekwencjach nadmiernego spożywania produktów zawierających kofeinę ("Co z tą kawą?") oraz o "niespodziankach" czyhających na nas w żywności, takich jak Toxoplasma gondii, Listeria monocytogenes czy też Salmonella. Dzisiaj rozszerzę troszkę nasz wachlarz produktów spożywczych, na które koniecznie powinnyśmy zwrócić uwagę w codziennym żywieniu.

Oto lista produktów, które powinnyśmy wykluczyć lub ograniczyć:

  • produkty mogące zawierać SOLANINĘ (bakłażan, zieleniejące ziemniaki)- jest to substancja trująca, która sprzyja rozwojowi przemian nowotworowych w naszym organizmie; w przypadku ziemniaków, rozwiązaniem jest po prostu nie jedzenie tych zieleniejących (pozostałe są bogatym źródłem witamin i składników mineralnych, poza tym, działają alkalizująco na nasz organizm i na dodatek mają niewiele kalorii! :) ). Bakłażan natomiast wymaga odpowiedniego przygotowania (obróbki), tzn. musimy mieć pewność, że  każda jego część została dokładnie upieczona/ podsmażona.

  • Fast food'y, żywność przetworzona- bogate źródło... KONSERWANTÓW! Niestety, trudno przy żywności przetworzonej mówić o jakichkolwiek wartościach odżywczych. Ryzyko wynikające z ich spożywania polega nie tylko na tym, że nasz Dzidziuś może urodzić się bardzo duży, czy też że od samego początku jego istnienia będzie miał większe tendencje do tycia niż dzieciaki, których Mamy unikały tego typu produktów. Największy problem polega na tym, że duże ilości spożywanych konserwantów przenikają do płodu- blokując przyswajanie przez niego cennych składników odżywczych, takich jak witaminy i składniki mineralne. Na dodatek, zawarte w tych produktach w ogromnych ilościach barwniki oraz aromaty mogą zwiększać ryzyko występowania ALERGII u naszego Malucha.

  • WĄTRÓBKA- w tym przypadku nie zalecam jej unikania, a spożywanie z umiarem (raz/ dwa razy w miesiącu). Jest to na pewno produkt cenny pod względem zawartości składników odżywczych. Zawiera zarówno sporo świetnie przyswajalnego żelaza (tak potrzebnego w okresie w ciąży), jak i spore ilości kwasu foliowego. Jednak jest również bogatym źródłem cholesterolu oraz witaminy A. Konsekwencją nadmiernego spożywania cholesterolu jest przede wszystkim (w późniejszym etapie) miażdżyca, czyli inaczej "zatykanie tłuszczem" tętnic. Dużym problemem dla rozwijającego się w nas Smerfa, jest też nadmiar witaminy A w naszej diecie. Za duże ilości mogą prowadzić u Dziecka do wodogłowia, chorób układu krążenia czy też wad wrodzonych twarzoczaszki. 

  • SŁODYCZE- jeżeli będziemy spożywać je bez umiaru, to w bardzo krótkim czasie mogą one doprowadzić nas do tzw. CUKRZYCY CIĘŻARNYCH (szerzej na ten temat wkrótce). Wpływa to na dużą urodzeniową masę ciała Malucha oraz zwiększa ryzyko występowania u Niego cukrzycy w przyszłości. Ponadto, ich nadmiar grozi ZATRZYMYWANIEM WODY w organizmie oraz, co za tym idzie, podwyższeniem ciśnienia krwi, które w ciąży i tak ulega podwyższeniu, ze względu na wzrost objętości krwi krążącej.

  • SMAŻONE, TŁUSTE POTRAWY- szczególnie w trzecim trymestrze ciąży powinnyśmy ich unikać, kiedy to nasz żołądek jest już wyjątkowo wysoko i dokuczają nam zgaga oraz zaparcia. Takie potrawy będą na pewno nasilały uczucie ciężkości i dyskomfortu. 

  • produkty WĘDZONE- pod wpływem wędzenia wytwarzają się niebezpieczne i rakotwórcze związki (wielopierścieniowe węglowodany aromatyczne), z którymi nie radzi sobie jeszcze mała, nie w pełni wykształcona, wątróbka naszego Króliczka.

Niektórzy autorzy przestrzegają także przed spożywanie cytrusów oraz orzechów, ze względu na rzekome zwiększenie ryzyko alergii u Maluchów. Natomiast badania, które zostały opublikowane w tym roku, na konferencji dla Dietetyków w Łodzi, wskazują na brak takiej zależności. Wszyscy są jednak zgodni co do tego, że produkty te należy ograniczyć w czasie, kiedy karmimy Dzidziusia piersią.

Pozdrawiam serdecznie,
Dietetyczna Mama;)