środa, 17 lipca 2013

Jedz DLA dwojga, nie ZA dwoje.

Pierwszy trymestr nie jest łatwy, a co za tym idzie rzadko kiedy myślimy o objadaniu się (zdecydowanie bliższe są tam wizyty w toalecie, niż przy rodzinnym stole). Jednak pierwszy trymestr w końcu się kończy, a wraz z nim (w większości przypadków) odchodzą w niepamięć także mdłości i związane z nimi "przyjemności". I tak o to możemy w końcu zacząć jeść...

Pewnie często słyszycie "daj spokój, będziesz się martwić kilogramami później" albo "dziecko tak da Ci w kość, że zaraz to wszystko zgubisz"... Oczywiście, tylko Kochane moje, 30 kg to my tak sprawnie nie zrzucimy...  Dlatego też moja rada brzmi- jedz z głową! :)

Pierwsza rzecz, na którą chciałabym zwrócić Waszą uwagę- wszystko co jesz trafia do Twojego Maluszka i wpływa na jego rozwój! Niejedna z moich znajomych patrząc na otyłe osoby pyta, jak mogły doprowadzić się do takiego stanu? To samo robisz swojemu dziecku. Jedząc duuuuużo, ciągle i co popadnie skazujesz nie tylko siebie na kłopoty z nadwagą, ale przede wszystkim swojego Bobasa na wiele chorób, tzw. dietozależnych, takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy otyłość. Czy naprawdę uważasz, że smażone frytki, czy kebeb z tłustym, majonezowym sosem są dobrym, pełnym witamin i wartościowym pokarmem dla Twojego Dzidziusia? A przecież wszystkie na pytanie "czy to chłopiec, czy dziewczynka?" zgodnie odpowiadamy, że obojętnie, oby "było zdrowe!". No to moje Drogie, bądźmy konsekwentne! Jeżeli chcemy mieć zdrowego Malucha zamieńmy wspomniane przeze mnie świństwa na zdrowe, nieprzetworzone produkty! Jedzmy warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste oraz ryby, a gwarantuję Wam, że Wasze Maleństwa nie będą cierpiały od najmłodszych lat na otyłość. :)





Jeszcze jedna wiadomość moje Drogie- Twoje odżywanie w ciąży ma ogromny wpływ na to, co będzie jadał Twój Maluch. Im bardziej urozmaiconą dietę stosujesz, tym więcej smaków będzie znało Twoje Dziecko i będziesz miała dużo mniejszy problem z wprowadzaniem pokarmów do jego diety, kiedy skończy już odpowiedni wiek.
Natomiast, jeśli chcesz mieć "niejadka", który jedyne co będzie jadał, to chleb z masłem i ketchup, to zajadaj fast food'y, unikaj warzyw i owoców oraz jedz dużo przetworzonej żywności ;)

Drogie Ciężarówki- ktoś mądry powiedział "Jesteś tym, co jesz", a ja pragnę do tego dołożyć "Twoje Dziecko jest tym, co jesz". 



Pozdrawiam Was gorąco! Wybierajcie mądrze ;)
Dietetyczna Mama ;)