poniedziałek, 22 lipca 2013

Co z tą kawą?

No dobrze... Często słyszymy, jako Ciężarówki, żebyśmy koniecznie unikały kawy. Ale dlaczego właściwie mamy jej nie pić? I czy na pewno o samą kawę tu chodzi...?
Otóż nie do końca... Chodzi przede wszystkim o kofeinę zawartą w tym dającym rano trzeźwość umysłu napoju ;) Jak wiecie, kofeinę możemy znaleźć nie tylko w kawie, ale także w napojach energetyzujących, napojach typu cola, czekoladzie i produktach na bazie kakao. Jedną z odmian kofeiny, tzw. teinę, możemy znaleźć również w herbacie. Nie wpływa ona na organizm tak intensywnie jak kofeina, nie mniej jednak również nie powinnyśmy przesadzaj z jej spożywaniem.
 

Moje Drogie... Oto przed Wami argumenty mówiący o tym, dlaczego kofeiny nie powinnyśmy spożywać za często:
- przede wszystkim kofeina "wypłukuje" z naszego organizmu wiele niezbędnych dla rozwoju naszego i naszego Malucha mikroelemenów (składników mineralnych, takich jak magnez, wapń, cynk, ŻELAZO, itd.), a szczególnie w tym okresie nie powinnyśmy narażać naszego organizmu na niedobory,
- duże ilości kofeiny powodują odwodnienie organizmu (wiem, wiem... myślicie sobie, że coś tu nie gra, bo przecież kawę, herbatę czy cole dostarczanie w postaci płynu, nie mniej jednak kofeina na tyle przyspiesza pracę nerek, że organizm pozbywa się większej ilości płynu, niż została ona dostarczona; wielu naukowców mówi, że na jedną spożytą porcję kawy powinno się wypić 2 porcje wody, żeby ilość płynu w organizmie utrzymywała się na odpowiednim poziomie),
- nadmiar kofeiny pobudza nie tylko nasz organizm, ale i organizm Dziecka, co może prowadzić do zaburzeń rytmu serca u naszego Maleństwa,
- często też spożywanie dużej ilości kofeiny wpływa na niską urodzeniową masę noworodka,
- w pierwszym trymestrze może nawet zwiększyć ryzyko poronienia.



 Dlatego moje Kochane, dla dobra swoich przyszłych pociech- PRZERZUĆCIE SIĘ NA KAWĘ ZBOŻOWĄ! ;) Do jej smaku można się przyzwyczaić (na początku mi też nie było łatwo, ale w końcu mi zasmakowała;) ), a nie pozbawia nas cennych składników mineralnych i witamin. Wręcz przeciwnie, wiele z kaw zbożowych zawiera witaminy z grupy B oraz składniki mineralne i często wzbogacana jest i innymi cudami (ja piję tę z błonnikiem, która świetnie chroni przed zaparciami!).

Oczywiście wypicie jednej kawy Z MLEKIEM w tygodniu, czy raz na kilka dni, nie doprowadzi do niedoborów w Twoim organizmie ani też nie spowoduje problemów w rozwoju naszego Malucha. Przestrzegam Was jednak przed regularnym spożywaniem napojów bogatych w kofeinę, aby Wasza ciąża przebywała w spokoju, a przygotowujący się w Was Króliczek nie czuł się "pospieszany". ;)

Pozdrawiam!
Dietetyczna Mama ;)